Aktualności

Potrzebna była dogrywka.

Wyrównany i zacięty mecz został rozegrany pomiędzy Wolves Tychy a Polonią Bytom. Jako pierwsza prowadzenie objęła Polonia Bytom po trafieniu Dariusza Leś. Gola na 1:1 strzelił Michał Stopa, a w odpowiedzi, popisując się zwodem między nogami, Mariusz Ochmanek umieścił krążek tuż pod poprzeczką. Przewagę na 3:1 podwyższył Piotr Mioduszewski. Do końca meczu Polonia zdołała wyrównać wynik dzięki trafieniom kolejno Bartosza Kaczmarka i Janusza Secemskiego. Aby rozstrzygnąć mecz o utrzymanie potrzebna była pięciominutowa dogrywka 3x3. Bytom potrzebował niecałych dwóch minut aby udowodnić, że są lepsi i nie zasługują na spadek, a zrobili to dzięki Michałowi Świerniakowi, który po otrzymaniu podania od Radosława Sikory mocnym strzałem z linii niebieskiej 'ściągnął pajęczynkę' w bramce Wilków.
W drużynie Wolves Tychy najlepszy został Mariusz Ochmanek, a w Polonii Bytom Sebastian Ćwienczek.

Udostępnij: